Coś wyjątkowego schnie w mojej pracowni... Ostatnie dni spędziłam na mieszaniu pigmentów i testowaniu nowych kształtów.
Efekt? Kolekcja z gipsu polimerowego, w której każdy element jest małym dziełem sztuki. Trwała, nowoczesna i w 100% tworzona ręcznie.
